wtorek, 18 września 2007

Piffo dobre na.. eee.. katar?


Teraz pytanie.. To ta mixtura z mleka, miodu i czochu czy piwo ;>.. Bo spotkałam sie dzisiaj z Agnieshia na starym [i jeszcze spotkalysmy Elvisa] i jeszcze na starym smarkalam, ALE poszlysmy na piwo [co z tego, ze musialysmy sie cofnac bo zapomnialam kasy :P] ALE jak juz pipilam [wypilam po Usiowsku] pierwszy lyk browara to juz nie smarkalam! Cud? Piwo? Czy Mleko? Oto zagadka stulecia..

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

no wiadomo, że to sprawka złocistego napoju :)
Najważniejsze, że już zdrowa:*

WeeD pisze...

a ja jestem za cudem :D zaslugujesz na cud :)

Anonimowy pisze...

piffo :D ;*

Anonimowy pisze...

mleko z miodem i czosnkiem może co najwyżej zabić albo śmierdziec ;p wiec piwo uzdrawia ;]

Anonimowy pisze...

ciekawe ciekawe:D musze kiedys sprobowac xD